Tak było z projektem Romana Modzelewskiego. Kiedy w 1958 roku powstał RM58, świat nie był jeszcze gotowy na jego formę ani technologię. Projekt wyprzedzał możliwości produkcji, choć już wtedy zwracał uwagę ludzi, którzy potrafili dostrzec w nim coś więcej niż kolejny mebel. Zainteresowanie Le Corbusiera, obecność w filmach czy późniejsze miejsce w kolekcji Victoria & Albert Museum nie zmieniły jednego – RM58 musiał poczekać na swój czas.